USA. Dramatyczny koniec pościgu za zabójcą, który nagrał śmierć swojej ofiary
Erie, Pensylwania, USA. Po krótkim pościgu zastrzelił się mężczyzna, który podejrzewany był o zabójstwo przypadkowego mężczyzny w Cleveland w stanie Ohio - podała policja ze stanu Pensylwania. Mężczyzna miał wcześniej opublikować w internecie nagranie z dokonanego zabójstwa.
Policja w stanie Pensylwania trafiła na trop Steve'a Stephensa, gdy otrzymała wiadomość, że jego samochód był widziany przed osoby znajdujące się w jednej z restauracji. Policja napisała na Twitterze, że 37-latka widziano we wtorek rano w hrabstwie Erie. "Po krótkim pościgu Stephens się zastrzelił" - napisano. Stephens był podejrzany o to, że w niedzielę (16.04) zastrzelił Roberta Godwina, gdy ten wracał z wielkanocnego obiadu. Sprawca, który miał wybrać ofiarę przypadkowo, umieścił film ze zdarzenia na Facebooku. Od tego czasu był poszukiwany w kilku stanach. W poszukiwaniach brało udział FBI, które obiecało nagrodę w wysokości 50 tys. dolarów za informacje mogące pomóc w ujęciu sprawcy.
Źródło ( US CBS/x-news)
Kategoriapolicyjny pościg,
Region Materiały ze świata | Data utworzenia 2017-04-19 07:22:26






