18-letni kierowca zignorował znak STOP. Mógł to przypłacić życiem!

avatar
Do groźnego wypadku doszło w miejscowości Adamówka, na Podkarpaciu. 18-letni kierowca osobowego forda nie zatrzymał się przed znakiem STOP i wjechał na skrzyżowanie, doprowadzając do zderzenia z samochodem ciężarowym i osobówką. Siła uderzenie była tak duża, że z forda wyrwany został silnik. Okazało się, że kierowca nie miał prawa jazdy. Zarówno on, jak i jego pasażer trafili do szpitala.