25-latek szalał BMW po zamarzniętym jeziorze. Samochód poszedł na dno!

avatar
Do niecodziennego zdarzenia doszło w nocy na jeziorze Ukiel. Jak wynika z ustaleń serwisu wm.pl, w piątek wieczorem 25-letni kierowca wjechał autem na zamarznięte jezioro. Po jakimś czasie (około godz. 22) lód załamał się pod ciężarem bmw i samochód poszedł na dno 20 metrów od brzegu. Na szczęście mężczyźnie udało się wydostać z tonącego auta.