Sakochód zawisł na barierce nad rzeką i stanął w płomieniach.

Sakochód zawisł na barierce nad rzeką i stanął w płomieniach.
avatar
Alkohol i nadmierna prędkość były przyczyną zdarzenia, które miało miejsce w nocy w Woli Skromowskiej, niedaleko Lubartowa. Minivan przełamując barierki dachował i omal nie wpadł do rzeki. Następnie stanął w płomieniach. 56-letni kierowca z poparzeniami znacznej części ciała trafił do szpitala. Był pijany, miał ponad 1.3 promila.